Czwarty poziom na festivalu Luxfest, 16-11-2013 roku, Photo by iloyry

Czwarty poziom na festivalu Luxfest, 16-11-2013 roku, Photo by iloyry

By Canaq
April 9, 2014

7 lipca 2012 roku zespół zagrał swój pierwszy koncert w ramach “Nocy na zamku ” w Oleśnicy. Kolejne występy między innymi w Zielonej Górze czy Bytomiu zaowocowały współpracą z Jakubem „Kubą” Skupińskim, który dołączył do zespołu w styczniu 2013 roku. Obecnie zespół w składzie: Maciej “Lesiu” Lesicki (wokal, teksty), Adrian “Aduś” Morawski (gitara, wokal), Jakub “Kuba” Skupiński (gitara), Łukasz “Poziom” Poździoch (bass), i Jakub “Rud-Lee” Rudlicki (perkusja), ma na swoim koncie koncerty między innymi we Wrocławiu, Ostrowie  Wielkopolskim, Brzegu, Nowym Tomyślu, Toruniu, Dusznikach i Pleszewie.

Największy zagrany przez Czwarty Poziom koncert miał miejsce w czerwcu 2013 roku na Pikniku Lotniczym w Oleśnicy, gdzie zespół wystąpił jako support TSA.

W przerwach między koncertami, zespół ciężko pracował nad swoim Demo. Prace nad albumem trwały w Marcu i Kwietniu 2013 roku a za jego produkcję odpowiadał przyjaciel zespołu Marcin “Mrówa” Klimkiewicz. Mini-Album MMXIII zawierający 4 kompozycje miał swoją premierę 18 kwietnia 2013 roku. Kolejnym przełomowym punktem w dorobku zespołu była trasa koncertowa, promująca album MMXIII. Na swoim profilu na Facebooku, zespół podkreśla:

Organizacja trasy koncertowej „Tylko Tour 2013” nie byłaby możliwa gdyby nie olbrzymi wkład Rafała Wojtczaka, menadżera zespołu

16 listopada 2013 roku zespół wygrał konkurs Nasze Miasto Gra i zagrał na festiwalu LuxFest 2013 na Poznańskiej Arenie z takimi gwiazdami jak as Luxtorpedy, Grubson czy Maleo Reggae Rockers.

Mimo natłoku obowiązków i licznych koncertów jakie gra Czwarty Poziom udało nam się „porozmawiać” z członkami zespołu. Sprawdźcie sami!


Czwarty Poziom – Nie Oddam Tego Co Moje / Luxfest 2013

Przede wszystkim skąd wzięła się nazwa zespołu “Czwarty Poziom”?

Aduś: Kiedy grupę tworzyły już 4 osoby, przyszedł moment na znalezienie nazwy. A że jako czwarty dołączył do składu Łukasz Pożdzioch zwany  Poziomem, stąd też nazwa Czwarty Poziom  🙂

Kto jest szefem? 🙂

Czwarty Poziom: U nas nie ma szefów – nawet nie uznajemy demokracji, dowodzi chociażby  temu sytuacja przy układaniu seta na Luxfest – nie mogliśmy dojść do porozumienia więc dobrym pomysłem okazało się  losowanie utworów na karteczkach. Los zadecydował za nas 🙂
Ale myślimy, że Adusia można określić jako naszego lidera,

Poziom: a przynajmniej pozwalamy mu tak myśleć, to zazwyczaj on generuje nowe pomysły na to, jaki kierunek powinniśmy obrać w rozwoju zespołu itp. Następnie wspólnie staramy się ustalić, jak tego dokonać.

Opowiedzcie mi proszę o procesie pisania piosenek. Jak to wygląda? Jest to zwykle wysiłek grupy, czy też może idea jednego z Was?

Czwarty Poziom: W praktyce większość utworów „urodziła się” w głowie Adriana. Czasem jest to riff, czasem materiał na gotowy utwór. Staramy się do niego dogrywać, dołożyć każdy coś od siebie, w efekcie czego gotowy numer często w niewielkim tylko stopniu przypomina to, czym był na początku. Oczywiście teksty pisane przez Lesia powstają równolegle z tworzeniem utworów. Zdarza nam się również urządzać małe jam-session na próbie, a uzyskane w ten sposób poszczególne partie bywają wykorzystywane na przykład wiele tygodni później w zupełnie innym utworze. Nic w przyrodzie nie ginie 😉

Skąd czerpiecie inspiracje tworząc muzykę i teksty?

Czwarty Poziom: Każdy z nas ma jakieś ulubione zespoły, które się nie pokrywają – każdy wychowany został „na innym gatunku muzycznym”. Nie mamy wspólnych inspiracji, mimo wszystko razem potrafimy zrobić muzykę, która nas motywuje do dalszych działań i w której każdy z nas odkrywa kawałek siebie i się z nią utożsamia. Z pewnością inspiruje nas życie co ukazuje nasza muzyka i teksty.

Statystyki na FB pokazują, że liczba waszych fanów nieustannie rośnie. Jak Wy oceniacie swoje kontakty z fanami, z publicznością? Jak jesteście odbierani waszym zdaniem?

Czwarty PoziomTak, zauważaliśmy, że przybywa nam lajków. Cieszy nas ciepłe przyjęcie w miejscach, które odwiedzamy.

Rud-Lee: To zawsze fajne uczucie, gdy w nieznanym ci miejscu wiele kilometrów od domu ktoś podchodzi do ciebie i przybija „żółwia”, masz wtedy poczucie, że to co robisz ma sens, a wtedy dajesz z siebie jeszcze więcej.

Czwarty Poziom, WOŚP Mokis Oleśnica 20-01-2013, Photo by Adriana Cygan

Czwarty Poziom, WOŚP Mokis Oleśnica 20-01-2013, Photo by Adriana Cygan

Podążając śladami waszego zepsołu próbowałam odnaleźć Was na wielu różnych portalach społecznościowych/muzycznych. Czy nie uważacie, że dzielenie się muzyką i jej obecność w internecie jest ważna dla sukcesu zespołu? Mam na myśli takie portale jak ReverbNation, SoundCloud czy Spotify, które pomagają w promocji a jednocześnie poszerzają grono odbiorców.

Czwarty Poziom: Wszystko teraz rozgrywa się w Internecie…. Takie czasy… staramy się co jakiś czas rejestrować na tego typu portalach aby poszerzać internetową mapę muzyczną… oprócz tego jesteśmy w trakcie budowania strony. Niestety nie zawsze jest czas na to, by rzetelnie „bawić” się nowymi rozwiązaniami 🙂

Na codzień gracie dużo koncertów. Czy trudno jest pogodzić działalność zespołu z życiem prywatnym?

Czwarty Poziom: Staramy się grać jak najwięcej.  Próby…koncerty…. próby…koncerty i jeszcze raz koncerty… Chcemy zdobywać jak największą ilość doświadczenia. Niestety każdy z nas normalnie pracuje, Aduś za barem, a Rud Lee studiuje… musimy to jakoś pogodzić i póki co się udaje, choć nie zawsze jest lekko. W kość dają zwłaszcza koncerty w środku tygodnia :), ale nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Gracie muzykę alternatywną, której grono odbierców wydaje się być mniejsze niż np. grono odbioców muzyki pop. Czy młodym zespołem takim jak Wy ciężko jest się wybić? Wy macie już na swoim koncie koncerty w dużych miastach między innymi: Wrocław, Toruń, Bytom, Poznań. Co trzeba zrobic żeby wydostać się z tak zwanego miasta rodzinnego i pójść dalej?

Czwarty Poziom: Przede wszystkim trzeba chcieć… Prawda jest taka, że najtrudniejszy jest ten pierwszy raz. Kiedy już się przełamiesz i odważysz pokazać szerszemu światu- możemy założyć się – będziesz chciał robić to ponownie. Natomiast jeśli cały czas będziesz zadręczać się argumentami typu „nie jestem jeszcze gotowy” – może okazać się, że z przysłowiowego garażu nie wyjdziesz nigdy 🙂 W takiej sytuacji to, co grasz nie robi większej różnicy.

Jesteście zycięzcami konkursu Nasze Miasto Gra. Jak dostaliście się do konkursu? Poziom był wysoki, a jednak to Wy królujecie. Czy ciężko było wygrać?

Czwarty Poziom: Padł szybki pomysł ze strony Rafała, by się tam zgłosić i chwilę później był zrealizowany J. Dużym sukcesem w naszym odczuciu było już samo to, że pojawiliśmy się w gronie bodajże 15(?) szczęśliwców, którym dano szansę  wyłonionych ze 150 zgłoszeń. Trzeba było to więc wykorzystać. Potem trochę samozaparcia, olbrzymie wsparcie naszych Przyjaciół i pojawił się efekt, którego nigdy nie zapomnimy!

Czwarty poziom, Luxfest 16-11-2013, Photo by Marcin Juszczak

Czwarty poziom, Luxfest 16-11-2013, Photo by Marcin Juszczak

Jak wspomniacie występ na festiwalu LuxFest 2013?

Czwarty Poziom: To było niesamowite. Prawda jest taka, że część zespołu (Kuba S. i Rud Lee) jeszcze niedługo przed zgłoszeniem na konkurs planowali udział w tej imprezie w charakterze zwykłych widzów. To, co stało się potem, było więc tym bardziej dla nich niezwykłe i nierealne J To z pewnością jedno z tych wydarzeń, które pozostanie w naszej pamięci na zawsze. Nie na co dzień spotyka się przecież na korytarzu, a potem dzieli scenę z ludźmi, na których muzyce się wychowało 🙂

W kwietniu 2013 roku wydaliście płytę “Mini-Album MMXIII”. O czym ona jest?

Czwarty Poziom: „ MMXIII „ to taki przekrój naszej początkowej twórczości. Każdy musi od czegoś zacząć J Demo powstało dość nieplanowanie, ale efekt spodobał nam się na tyle, że postanowiliśmy się nim podzielić. Niedługo potem otworzył nam drzwi do większej ilości koncertów. Ogromna w tym zasługa naszego przyjaciela Mrówy, który jest „ojcem” tego albumiku od strony technicznej.

Kiedy możemy spodziewać się nowej EPki i nowej trasy koncertowej?

Czwarty Poziom: Plany są, natomiast ich realizacja to już nie tylko nasz udział. Szukamy osób które pomogą nam je zrealizować. Dlatego, warto poczekać jeszcze trochę, by cieszyć się z finalnego efektu. Dołożymy starań, by tak było.

3 kwietnia wygraliście drugi półfinał Poli Rock. Co zagracie na Juwenaliach?

Czwarty Poziom: Póki co to raczej kwestia „czy” zagracie 😉 Przed nami ostatni etap rywalizacji, podczas którego wszystko się rozegra. Dotarliśmy tak daleko, że nie chcemy teraz zaprzepaścić tej szansy. Planujemy pełną mobilizację sił na finał 24-go kwietnia. To w tej chwili nasz priorytet, dopiero po przebrnięciu (odpukać w niemalowane!) zaczniemy zastanawiać się nad kwestią „co”. Na pewno będzie to niespodzianka.

Czwarty Poziom – Złudzenie / Piknik Lotniczy Oleśnica 2013

Jakie macie plany na bieżący rok?

Czwarty Poziom: Przed nami kilka festiwali i koncertów plenerowych, mamy nadzieję, że uda się dorzucić ich jeszcze kilka. Jak już wspominaliśmy, chcemy skupić naszą uwagę na nagraniu naszego materiału, a następnie postarać się go wydać. Od tego wiele zależy, bo jeśli tak się stanie, w co mocno wierzymy, zaczniemy go promować, co wiąże się z kolejnymi koncertami gdzieś w okolicach jesieni. A jak będzie i co jeszcze nas czeka w tym roku – pożyjemy zobaczymy.

Rud-Lee: Rok temu popukałbym się w głowę, gdyby ktoś powiedział mi, że zagramy w Arenie z Luxtorpedą 🙂

Czy jest coś jeszcze co chcielibyście powiedzieć swoim fanom, przyjaciołom, którzy wspierają Was w waszych dążeniach do sukcesu oraz tym, którzy dopiero Was poznają?

Czwarty Poziom: Oni dobrze wiedzą, ile dla nas znaczą. Podobnie my jesteśmy świadomi, ile im zawdzięczamy. Sądzimy, że to taki element, którego inne zespoły mogą nam zazdrościć, co wielokrotnie powtarzaliśmy.  Między innymi dzięki temu zrodził się projekt „Musisz to przeżyć naszymi oczami” mający na celu wymianę doświadczeń pomiędzy zespołem a widzem.
Natomiast tych, którzy dopiero na nas trafili zapewnić możemy – to dopiero początek!