„Światło tworzy zdjęcie. Musisz je czuć, podziwiać i kochać. Przede wszystkim jednak poznawaj światło. Studiuj je ze wszystkich sił, a poznasz klucz do fotografii”

George Eastman

Działania twórcze –

czyli kilka słów

o fotografii

Dzisiaj o „sławach” wpisu nie będzie. Nie będzie też o profesjonalizmie, dobrych manierach, nagrodach i cudotwórczości. Jakoże najtrudniej jest chyba pisać o sobie, to post wylewnością grzeszyć również nie będzie 🙂 Ale przyszedł taki czas, żeby podzielić się z Wami naszą małą pasją jaką jest fotografia. Ale co to właściwie jest ta fotografia? Dla każdego pewnie jest czymś innym, albo nie jest też i niczym szczególnym, ale chcielibyśmy Wam powiedzieć dlaczego tak ważna stała się dla nas.

 

Są w naszym życiu momenty, które możemy nazwać „przełomowymi”, szczególnie ważnymi, które coś wnoszą, czegoś nas uczą, otwierają nam oczy, pozwalają spojrzeć na dane zagadnienie szerzej (albo inaczej niż dotyczchcas) są też takie, które uświadamiają nam, że coś ocenialiśmy błędnie, albo w ogóle tego nie zauważaliśmy nie wiedzieć czemu. Jest kilka takich sytuacji, które pozwoliły nam dojrzeć do tego jak ważna jest sztuka fotografowania. Kilknaście lat temu zdjęcie było po prostu zdjęciem, było ładne, albo nie ładne i na tym właściwie kończyła się jego analiza. Dzisiaj już wiemy, że zdjęcia to emocje. Nauczyliśmy sie dostrzegać, że nawet fotografowane przedmioty żyją, że autorzy zdjęć chcą nam o czymś powiedzieć, coś pokazać, zwrócić naszą uwagę na kwestie, które są dla nich ważne i może właśnie fotografia wyjaśnia to bardziej niż tysiące słów. Znacie zapewne to uczucie, kiedy nie umiecie bądź nie możecie wyrazić czegos słowami, prawda? Fotografia może i nie ważne czy jesteście profesjonalistami znającymi wszystkie triki czy amatorami tak jak my. Zdjęcie to odzwierciedlenie duszy człowieka i nie trzeba być profesjnalistą żeby to pokazać.

„Fotografia uwrażliwia, zwraca naszą uwagę na rzeczy, których na co dzień nie dostrzegamy, wyostrza nasze zmysły.”

Z fotografią jest trochę jak z książką, albo z filmem. Czytasz, ogladasz i zastanawiasz się co twórca chciał Ci powiedzieć. Może to było coś ważnego, wartościowego a my przeszliśmy obok tego obojętnie?

No ale po co właściwie robić te zdjęcia? Nie każdy musi fotografię „czuć”. Są tacy ludzie, którzy nie zatrzymają się przy niej na dłużej i nie ma w tym nic złego ani dziwnego. Ja, ma takie zdjęcia do których wracam – swoje albo innych profesjonalnych fotografów, a wracam do nich czasem dlatego, że o czymś mi przypominają. Pozwalają mi pamiętać o tym co jest dla mnie ważne, co sprawia mi przyjejemność, albo ból. I nie robię tego po to, żeby się zadręczać, tylko po to żeby zobrazować sobie samej co jest bądź było dla mnie ważne. Są rzeczy, które się nie zmieniają i najprawdopodobniej nie zmienią nigdy i zawsze będą ważne, a są takie które zmieniają twarz i z wiekiem oraz z nabytym doswiadczeniem stają się nieistotne bądź bardziej bliskie.

Każde zdjęcie to rodzaj autoportretu, zwierciadła przeszłości, pokazującego chwile i osoby, które były wyjątkowe na tyle, żeby je świadomie zatrzymać. Zbiory fotografii przedstawiają osobistą historię życia. Ten wizualny ślad pokazuje wędrówkę (zarówno emocjonalną, jak i fizyczną) w przeszłość, a czasami wskazuje także przyszłą drogę. Również reakcje na pocztówki, ilustracje z magazynów i zdjęcia wykonane przez innych mogą dawać ważne wskazówki pozwalające interpretować skryte w nich wewnęrzne znaczenia.

Judy Weiser

Prawdziwe znaczenie zdjęcia tkwi mniej w jego wizualnej formie, a znacznie bardziej w reakcjach jakie ono wzbudza w umysłach (i sercach) tych, którzy je oglądają. Patrząc na zdjęcie ludzie spontanicznie tworzą znaczenia, które w ich odczuciu są częścią fotografii. Te znaczenia mogą, ale nie muszą się pokrywać z tymi, które chciał im nadać ich twórca, fotograf.

Judy Weiser

No właśnie… A czy Wy robiąc zdjęcia zastanawiacie się jak one oddziałowywują na Waszych odbiorców? Albo jak Wy sami na nie reagujecie? Uważacie, że fotografia może być terapią tylko dla odbiorcy? Otóż w naszym odczuciu fototerapia jako terapia sprawdza się świetnie również dla osoby fotografującej. Nas rozluźnia, pozwala oderwać się od rzeczywistości, zachęca do wyjścia na łono natury. A Wy, jakie macie doświadczenia z fotografia?