Ostatnio gdzieś przeczytałam, że aby pisać bloga dobrze i intersująco, to należy zmieniać otoczenie. Jeżeli na przykład często pracujemy, czy piszemy post w tym samym miejscu, to dobrze wyjść sobie na dwór, pójść do parku, czy do kawiarni i tam tworzyć nowe rzeczy. Zmiana otoczenia sprawia, że do głowy przychodzą nam nowe, świeże pomysły. Zastosowałam się i postanowiłam zabrać laptopa na wycieczkę.

Siedzimy więc w pociągu, przed nami prawie 3 godziny jazdy. Nie powiem Pesa dart to bardzo czysty i schludny pociąg, wygodny, przestrzenny i nie można narzekać na komfort jazdy. Co prawda nie jest tak dobrze wyciszony jak Pendolino, ale całkiem przyjemnie się nim podróżuje. Dużą zaletą Pesy jest fakt, iż to pociąg IC więc posiada zasilanie i darmowy Internet. Ale czy on do końca jest darmowy?

W obecnych czasach w zasadzie każda strona, blog, sklep i inne portale czy aplikacje oferują nam możliwość zalogowania się za pośrednictwem portali społecznościowych Facebook, Google+, Twitter. Oczywiście każda z tych aplikacji chce mieć dostęp do naszej tablicy, wpisów, zdjęć, numeru telefonu i innych. Komunikatów i danych jakie zostają przez nas udostępnione jest sporo. W przypadku połączenia internetowego w ICCC jest podobnie, ale ok., zalogowałam się za pośrednictwem Facebooka. Mogłoby się wydawać, że procedura jest dość wystarczająca, ale okazuje się, że portal społecznościowy to za mało, więc trzeba wyrazić różnego rodzaju zgody na marketing – oczywiście dobrowolnie, nie musisz się zgadzać, masz wybór. Ja się kategorycznie nie zgadzam, więc rezygnuje, w końcu mam swój Internet i nie potrzebuję dostać darmowego w zamian za moje dane i bełkot kolorowych reklamówek, które zaśmiecą mojego maila.

Zostaje jeszcze usuniecie aplikacji z Facebooka. I to też jest dość ciekawy temat i zastanawiam się, czy Wy macie świadomość tego, że samo usunięcie aplikacji na Facebooku nic nie da, ponieważ firma której dane udostępniliście i tak może je przetwarzać. Wiedzieliście? J To jest poniekąd odpowiedź na pytanie wielu ludzi, skąd oni mają moje dane? Przecież nikomu nie podawałem, żadnej umowy nie podpisałem, a oni dzwonią i piszą. Gorzej jak poza pisaniem i telefonami wysyłają jeszcze płatne smsy 😉 A patrząc na Facebooka i to co się na nim dzieje pod kątem różnych quizów, konkursów, aplikacji i gier to domyślam się, że firmy, którym zgodę wyraziliśmy mogłyby napisać o nas książki 🙂

facebookTrochę dramatyzuje, ale chce Was uczulić na to jak niewinne i niepozorne zabawy na różnych portalach, nie tylko spłecznościowych mogą być niebezpieczne i że ważne jest aby dbać o swoje dane, chronić ich i nie udostępniać byle komu. Nawet jak wszyscy Twój znajomi wzieli udział w quizie Kim zostaniesz w przyszłości, to zastanów się, czy TY na pewno też chcesz się pochwalić jakimś śmiesznym wynikiem, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Kiedyś tak na to nie patrzyłam i sama korzystałam z mnóstwa aplikacji. Teraz wszystkiego się pozbyłam i jedyne co zostało to mnóstwo maili i pism do wysłania z prośbą o zaprzestanie przetwarzania moich danych osobowych. Za niewiedzę i głupotę zapłacę bo starce czas, pieniądzie i za pewne nerwy, doświadczenie wykorzystam, a z aplikacji będę kozrsyatć odpowiedzialnie i z rozsądkiem. I Wam życzę tego samego 🙂

Moja podróż dobiega już końca. Pasażerowie się cieszą, ponieważ wreszcie przestanę natarczywie stukać w klawiaturę, a Ci z Was którzy mnie znają wiedzą, że potrafię robić to naprawdę głośno. Jednak nie wiem, czy bardziej nie ucieszyliby się gdyby kres podróży spotkał naszego towarzysza, który postanowił poukładać w torbie i rozpoczął składanie w kosteczkę majtoszek, spedenek i zwijanie skarpetek… Ta praca tak go męczy, iż postanowił uraczyć nas kanapką z cebulką, więc mamy taką małą kuchnię połączoną z garderobą 😀

Pana serdecznie pozdrawiam 😉 a Wam życzę słonecznej soboty. 🙂